|
bernardynka5 (November 30, 1999 at 12:00 am)
ja mam tak w kościele jak słysze piejąca babe wtedy brechtam sie i powstrzymac sie nie moge
Audi3T (November 30, 1999 at 12:00 am)
Rany boskie ludzie, to jest skecz kabaretu in de gloria, ta historia z programem boemerang jest zmyślona jak sama postac eric hartman, wpiszcie sobie w wikipedie "in de gloria" zamiast wmawiać innym, że to wydarzyło się naprawdę, ale faktem jest, ze wyszło im to przekonująco
RomanoAKA (November 30, 1999 at 12:00 am)
hehe nokaut :D
KrzysiuNWO (November 30, 1999 at 12:00 am)
nom to był szał:) a dobre było gdy Vlair powiedział ze w sexie ważna jest tez rozmowa....
szał:)
wiktorkramer (November 30, 1999 at 12:00 am)
szkoda mi tego prezentera...
chce wiecej takich odcinkow :D
cos9000 (November 30, 1999 at 12:00 am)
No tak nie chciał się śmiać ale gdy słyszał ten głos wymawiający to nie mógł się powstrzymać fakt śmiałem się z tego jak wybuch ze śmiechu gdy już naprawdę nie mógł
geniuszov (November 30, 1999 at 12:00 am)
Temat rozmowy był bardzo poważny, Eric powinien zachowac sie profesjonalnie, ale ja też bym nie powstrzymał śmiechu. A ci ze smiesznym głosem powinni bys swiadomi tego ze ich dzwięczny głos moze powodować rozbawienie:)
Hory314 (November 30, 1999 at 12:00 am)
Jak odezwał się koleś z publiczności to prowadzący dostał już wtedy szału xD
Madryt20 (November 30, 1999 at 12:00 am)
to jest zarąbiste płakałem ze śmiechu ;) ale ten koleś z publiczności jak go usłyszałem pierdo...nełem hahahahahaahaha gdybym tam byłna miejscu bym nie wyrobił hahaha
kraszan2 (November 30, 1999 at 12:00 am)
śmiech to zdrowie...hahaha |